3 pomysły na jedyną w swoim rodzaju identyfikację wizualną

Znalezienie pomysłu na jedyną w swoim rodzaju identyfikację wizualną to nie takie małe piwo. Jak zabrać się za szukanie takiego pomysłu? Poza inspirowaniem się Pinterestami, Behance’ami i innymi Dribble’ami, przeglądaniem trendów w designie, oglądaniem moodboardów, zdjęć, filmów czy obrazów, można zainspirować się także… SOBĄ :)

Bycie sobą w budowaniu swojej marki to jeden z moich ulubionych tematów do „przemyśliwań”. Przyczynia się do tego bardzo mocno to, że pracuję przede wszystkim z markami osobistymi, z biznesami powstającymi z pasji, z blogerami i tu pole do popisu w byciu sobą jest przeogromne. I myślę sobie, że to coś super ekscytującego!

Na świecie jest OGROM marek, a co za tym idzie – OGROM identyfikacji wizualnych. I każdego dnia tworzą się kolejne i kolejne, i kolejne, iiii koleeeeeejne. A wiesz, czego nie ma ŻADNA z tych marek, poza Twoją? CIEBIE! Choćby nie wiem ile było na świecie marek i choćby nie wiem ile ich jeszcze powstało, to jeśli Twoja marka jest zgodna z Tobą i autentyczna – drugiej takiej nie ma i nie będzie :) I to jest ekscytujące!

Można to przełożyć także na pracę nad identyfikacją wizualną.

Jest wiele utartych schematów, którymi można się kierować przy tworzeniu swojej identyfikacji. Jest wiele zasad mówiących, że taki kolor to to, taki kolor to tamto, a taki to owamto. Że taki krój pisma tak, a taki nie za bardzo. Z wieloma z tych zasad warto się zapoznać, wieloma warto się także kierować, jednak są one jedynie bazą do stworzenia czegoś swojego, autentycznego, co będzie częścią Ciebie. Jak coś takiego stworzyć?

Pomyśl o tym, kim jesteś, co lubisz, co jest Twoim wyróżnikiem i jak możesz to wpleść w swoją identyfikację wizualną.

1) Pierwszym i wbrew pozorom nie takim znowu najprostszym sposobem są zdjęcia, które przedstawiają Ciebie.

Czemu nie najprostszym? Bo wiele osób ma w sobie blokadę przed tym, żeby w swojej identyfikacji pokazać siebie. Powody są przeróżne: strach przed pokazaniem się w „internetach”, strach przed tym, że wyjdzie się na „zadufańca”, brak dobrej jakości zdjęć itd. Wiem, że to nie takie hop-siup, żeby pstryknąć palcem i pozbyć się swoich blokad, więc jeśli je masz – nie namawiam Cię do robienia czegoś na siłę. W końcu to wpis o autentyczności, a robienie czegokolwiek wbrew sobie z autentycznością się gryzie :) Jeśli jednak tego typu blokady Cię nie hamują, to baaardzo warto w ramach pracy nad identyfikacją zrobić sobie sesję zdjęciową i na jej bazie stworzyć np. stronę www.

W moim portfolio przykładem takiej strony jest www.paniswojegoczasu.pl, która oparta jest na świetnych, niewymuszonych, luźnych zdjęciach Oli Budzyńskiej, czyli Pani Swojego Czasu. Dlaczego podkreślam ten luz w zdjęciach Oli? Bo sesja zdjęciowa, będąca bazą do identyfikacji wizualnej, nie musi być drętwa i bez życia. Nie! Im więcej w niej życia, spontanu, uśmiechu, tym lepiej. Uśmiechniętych ludzi bardziej się lubi! :)

Identyfikacja wizualna - 3 pomysły na bycie sobą

2) Drugim sposobem może być wplecenie w identyfikację czegoś Twojego autorstwa.

I nie musi to być coś w 100 procentach powiązanego z tematyką Twojego biznesu czy bloga. Ba, nawet w 10 procentach :) Przykładem jest strona Uli Phelep, która uczy kobiece biznesy marketingu online (www.urszula-phelep.com). Poza uczeniem marketingu i blogowaniem Ula robi coś jeszcze – przecudne ilustracje, które uwielbiam ja i nie tylko ja :) Dlatego kiedy zaczęłam pracę przy stronie Urszula Marketing, od początku wiedziałam, że ilustracje będą tym CZYMŚ, co doda jej oprawie graficznej „smaczku”. Były one także inspiracją dla logo, które nawiązuje do ilustratorskiej pasji Uli.

Identyfikacja wizualna - 3 pomysły na bycie sobą

 

BTW, strona Uli jest także świetnym przykładem dla punktu nr 1.

Tym „smaczkiem” w identyfikacji wizualnej może być też rzecz jasna coś, co jest powiązane z tematyką Twojego biznesu. Fajnym przykładem jest np. rysunkowa strona Agaty Jakuszko www.drawthewords.pl. Agata jest sketchnoterką, czyli – jak sama o sobie pisze – „osobą tworzącą graficzne tło dla Twojego przekazu”. Pracuje więc rysując i jej rysunki wplecione w stronę www to strzał w 10, który sprawia, że strona Agaty jest nie do podrobienia :)

Identyfikacja wizualna - 3 pomysły na bycie sobą

3) Trzecim sposobem może być oparcie swojej identyfikacji na czymś, co jest charakterystyczne np. w Twoim wyglądzie.

Tu przykładem z mojego portfolio jest logo Karoliny z www.mialmaespanola.pl, która od początku wiedziała jedno: że w logo dla prowadzonego przez nią bloga przekoniecznie musi się znaleźć burza jej ciemnych, kręconych włosów. Motyw ten idealnie wpisał się w hiszpański klimat i tematykę bloga Mi alma española, a jednocześnie pokazał, że marka i blog Karoliny to ONA, jedyna taka na świecie :)

Identyfikacja wizualna - 3 pomysły na bycie sobą

 

Bo każdy z nas jest „jedyny taki na świecie”. Każda marka jest jedna jedyna, mimo że wokół jest tyyyyyyle innych marek, biznesów, blogów. Warto podkreślać tę „jedyność” i czerpać z niej garściami, a przede wszystkim nie chować jej przed światem.

A jaki Ty masz pomysł na pokazanie siebie w swojej identyfikacji? Czy jest coś, co Cię przed tym pomysłem blokuje? Daj znać w komentarzu :)

Uściski!

Natalia Bednarczyk

Podoba Ci się ten wpis? Rzuć okiem na podobne :)

1 Comment

  1. Versus

    11 lutego 2017 o 01:03

    W sumie wplecenie pierwiastka własnej osobowości w identyfikację wizualną strony pozwala mieć nadzieję, że faktycznie nikt inny takiej samej strony mieć nie będzie. Ale to bardzo trudna praca. Krótko mówiąc: trzeba naprawdę dobrze znać siebie. Trzeba znać swoje atuty, mocne strony, przekonania, pasje. Chyba mimo wszystko łatwiej mi powiedzieć, jaka jest koncepcja mojego bloga i na tym opierać jego wygląd niż szukać charakterystycznego punktu mojej osoby. Nie mam problemu z mówieniem o swoich zaletach, ale nie są one na tyle niepowtarzalne, żeby ktoś inny nie mógł ich sobie przypisać. Aktualnie stoję przed problemem stworzenia identyfikacji, również logo, do nowego bloga, który chciałabym odpalić i w zasadzie nie mogę tego zrobić, bo od strony wizualnej wszystko leży. To wyjątkowo frustrujące, a ten fakt z kolei jest przykry, bo tworzenie identyfikacji wizualnej strony powinno być przyjemnością.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeśli masz do mnie jakieś pytania na temat tego wpisu, napisz na natalia@pixelsfactory.pl :)